piątek, 22 lipca 2011

...

Witam wszystkich. Jestem chora, źle się czuję, trzeci dzień z rzędu pada deszcz - cudownie <3 W Międzyzdrojach na szczęście pogoda dopisała i wyjazd mogę zaliczyć do tych udanych. Od poniedziałku do czwartku nocowali u mnie w sumie Vika, Doczka, Werka, Bartek i Patryk. Wtorkowa impreza też jak najbardziej się udała. Uwielbiam kąpać się w basenie o 3.00 w nocy, eh. Całą środę, czwartek i piątek w sumie przymulałam i nie robiłam nic ciekawego. Mam nadzieję, że słońce w końcu zawita, bo to co się dzieje na dworze, to jakieś jedno wielkie nieporozumienie..

 Międzyzdroje :


















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz