Dzisiaj ostatni dzień wakacji, więc postanowiłam je jakoś podsumować. Ogólnie, te dwa miesiące to nowo poznani ludzie, niezapomniane miejsca i sytuacje, które zostaną w mojej głowie jeszcze przez długi, długi czas. Bardzo dziękuję Vice, za to, że mogłyśmy spędzić razem trochę czasu we Włoszech, dziękuję, że spełniły się jedne z naszych marzeń. Dziękuję dziewczyną za wyjazd do Pobierowa, w szczególności Doczce. Za wszystkie imprezy, wypady ze znajomymi, za zdjęcia, za wszystkie łzy ze śmiechu i ze smutku, za wszystkie toasty - za babski świat i przyjaźń, bardzo dziękuję. Od jutra w sumie, nie wracam do " szarej rzeczywistości ". Zamierzam zmienić bardzo dużo rzeczy w moim życiu i mam nadzieję, że wyjdzie mi to na lepsze. Jeżeli chodzi o szkołę, moje uczucia są w sumie mieszane. Z jednej strony cholernie nie mam ochoty na to, by codziennie wstawać o 6 rano i cały dzień przeżywać w biegu. Z drugiej strony, to ostatni rok w tym gimnazjum, więc będzie brakować mi pewnie atmosfery i niektórych osób [...] Dużo rzeczy bym zmieniła, jednak te wakacje dały mi na pewno wiele do zrozumienia i mam nadzieję, że trochę mnie nauczyły. A teraz 100 tysięcy moich postanowień na nowy rok szkolny, mam nadzieję, że coś z tego będzie : D
Pobierowo:
Dziękuję wam, że jesteście.